DAWID KOWALSKI TRIUMFUJE W DRUGIM TURNIEJU REKINÓW! REKORDOWY POZIOM NA ZAMIENIECKIEJ
Dart w stolicy nie zwalnia tempa! Drugi turniej 29. cyklu Warszawskich Rekinów przyciągnął rzeszę zawodników, potwierdzając, że sukcesy Krzysztofa Ratajskiego oraz karta Pro Tour Filipa Berezy z Promodart Team realnie napędzają popularność tej dyscypliny. W 147 Break atmosfera była gorąca, a tarcze Nakka rejestrowały średnie, których nie powstydziliby się profesjonaliści.
4 najciekawsze starcia fazy grupowej
Faza grupowa była pokazem niesamowitej siły punktowej, gdzie kilku zawodników „odjechało” reszcie stawki:
Dawid Kowalski (91.09) zanotował absolutnie kosmiczny wynik w meczu z Ewą Frankowską, kończąc starcie błyskawicznym 2–0.
Adam Sobociński (junior) (85.89) nie został dłużny starszemu koledze, demolując Maksa Kozakowskiego przy równie imponującej skuteczności.
Phil Brabin (83.50) pokazał klasę w starciu z Tomaszem Kacprowiczem, meldując się w fazie pucharowej z pewnym 2–0.
Adam Antoniak (81.24) udowodnił wielką formę, nie dając szans Mateuszowi Gołaszewskiemu i kończąc mecz z jedną z najwyższych średnich wieczoru.
4 wybrane mecze fazy Top 16
Pierwsza runda fazy Single KO to moment, w którym presja zaczęła odgrywać kluczową rolę, ale faworyci wytrzymali ciśnienie:
Dawid Kowalski (85.08) kontynuował morderczy marsz, pokonując Sławomira Kowalskiego 3–0 i nie zostawiając mu miejsca na choćby jednego lega.
Marek Malanowski (64.91) stoczył niezwykle zacięty bój z Adrianem Zgórzakiem (58.01). O zwycięstwie Marka 3–2 zdecydowała chłodna głowa w decydującym legu.
Adam Sobociński (junior) (63.64) wyeliminował Dominika Leszczyńskiego (58.60) wynikiem 3–1, pokazując, że mimo młodego wieku potrafi dominować nad doświadczonymi graczami.
Adam Antoniak (58.87) po trudnym meczu wygrał z Michałem Zajączkowskim (53.50) 3–2, wyrywając awans rzutem na taśmę.
4 starcia fazy Top 8 (Ćwierćfinały)
W ćwierćfinałach zobaczyliśmy darta w najlepszym wydaniu – wysokie punktowanie i szybkie kończenia stały się normą:
Dawid Kowalski (75.15) nie dał szans Philowi Brabinowi (58.30), wygrywając 3–0 i pewnie meldując się w strefie medalowej.
Adam Sobociński (junior) (65.35) wygrał bratobójczy pojedynek juniorów z Frankiem Strzelczykiem, kończąc spotkanie wynikiem 3–0.
Adam Antoniak (62.63) pewnie odprawił Krystiana Siekierkę (54.68), wykazując się dużą regularnością na przestrzeni trzech legów.
Damian Leśniak (60.74) wywalczył półfinał, pokonując Marka Malanowskiego (57.59) 3–1 po bardzo solidnym technicznie spotkaniu.
Półfinały i Wielki Finał
Finałowa faza turnieju to absolutna esencja 29. cyklu Warszawskich Rekinów:
Półfinał 1: To był prawdopodobnie mecz wieczoru pod względem poziomu. Dawid Kowalski (82.15) pokonał Adama Antoniaka (78.70) 3–1. Obaj gracze rzucali na niesamowitych średnich, a o końcowym wyniku zadecydowały pojedyncze lotki na podwójnych.
Półfinał 2: Adam Sobociński (junior) (61.14) stoczył morderczy bój z Damianem Leśniakiem (66.98). Choć Damian miał wyższą średnią, to junior zachował więcej zimnej krwi, wygrywając 3–2.
WIELKI FINAŁ: W decydującym starciu zobaczyliśmy rewanż za poprzednie tygodnie. Dawid Kowalski (69.67) wykazał się większym doświadczeniem i opanowaniem, pokonując Adama Sobocińskiego (70.69) wynikiem 4–2. Mimo nieznacznie niższej średniej w samym finale, Dawid domykał legi w kluczowych momentach.
Gratulacje dla Dawida za zwycięstwo oraz dla Adama za kolejny genialny występ w cyklu! Rywalizacja o punkty rankingowe w 29. edycji staje się coraz bardziej pasjonująca.


