4/6 turniej 29 cyklu Rekiny

MAREK WIERZBOWSKI PRZEŁAMUJE JUNIORSKĄ PASSĘ! DRAMATYCZNY FINAŁ 4. TURNIEJU REKINÓW

Czwarty turniej 29. cyklu Warszawskich Rekinów w klubie 147 Break dostarczył emocji, które starczyłyby na kilka wieczorów. Rywalizacja między „starymi wyjadaczami” a niesamowicie zdolną młodzieżą weszła w nową fazę. Choć juniorska dominacja wydawała się niezagrożona, doświadczenie Marka Wierzbowskiego wzięło górę w najbardziej krytycznym momencie finału. Tarcze znów zapłonęły od wysokich średnich, a frekwencja potwierdziła, że Rekiny to obecnie jeden z najmocniejszych cyklów rankingowych w stolicy.


4 najciekawsze starcia fazy grupowej

Faza grupowa była pokazem siły punktowej, gdzie kilka wyników wybiło się ponad solidny poziom warszawskiej ligi:

  • Karolina Ratajska (81.24) zagrała koncertowo przeciwko Piotrowi Góralowi (61.25), meldując się w fazie pucharowej z jedną z najwyższych średnich wieczoru.

  • Michał Rogulski (77.08) dosłownie „rozstrzelał” tarcze w starciu z Albertem Wierzbickim, kończąc mecz błyskawicznym 2–0.

  • Adam Sobociński (junior) (75.15) nie zwalniał tempa z poprzednich tygodni, pewnie odprawiając Patryka Sabałę bez straty lega.

  • Rafał Gugałka (70.98) stoczył pasjonujący pojedynek z Michałem Trybuszem (53.25), wykazując się dużą regularnością w punktowaniu.


4 wybrane mecze fazy Top 32

W pierwszej rundzie pucharowej drabinka zaczęła weryfikować formę dnia, a kilka starć zakończyło się niespodziankami:

  • Adam Sobociński (junior) (67.42) po morderczym thrillerze wyeliminował Michała Rogulskiego. Mimo że Michał rzucał na wyższej średniej (73.38), to junior zachował zimną krew na kończących, wygrywając 3–2.

  • Jacek Zawadzki (69.37) nie dał szans Kamilowi Lemańskiemu, kończąc mecz wynikiem 3–0 przy bardzo stabilnej grze.

  • Sebastian Rosłan (64.41) sprawił dużą niespodziankę, pewnie pokonując Damiana Leśniaka (59.88) wynikiem 3–0.

  • Marek Malanowski (63.51) w bezpośrednim starciu gigantów odprawił Rafała Gugałkę (61.17), rezerwując sobie miejsce w kolejnej rundzie.


4 wybrane mecze fazy Top 16
  • Marek Wierzbowski (69.85) i Jacek Zawadzki (68.04) stworzyli widowisko na najwyższym poziomie. Obaj punktowali rewelacyjnie, ale to Marek był o krok przed rywalem, wygrywając 3–1.

  • Adam Sobociński (junior) (63.45) wyrwał zwycięstwo Markowi Bucholtzowi (63.20). Różnica między zawodnikami wyniosła zaledwie 0.25 pkt średniej – o awansie 3–1 zadecydowały detale.

  • Krzysztof Kamiński (54.85) po dramatycznym boju wygrał z Błażejem Pietroniem (57.45) 3–2, pokazując stalowe nerwy w deciderze.

  • Paweł Szajewski (53.57) pewnie przeszedł dalej, pokonując Michała Małachowskiego 3–1 i kontrolując przebieg spotkania.


4 starcia fazy Top 8 (Ćwierćfinały)
  • Marek Wierzbowski (60.38) musiał wznieść się na wyżyny koncentracji, by pokonać Krzysztofa Kamińskiego (57.00) wynikiem 3–2.

  • Damian Badowski (51.24) pewnie zameldował się w czwórce turnieju, pokonując Przemysława Machnio 3–0.

  • Adam Sobociński (junior) (51.98) wyeliminował Piotra Górala (53.38). Choć Piotr punktował lepiej, junior był bezlitosny na podwójnych, wygrywając 3–1.

  • Paweł Szajewski (45.09) wypunktował Marka Malanowskiego (45.75), wygrywając 3–0 w meczu, w którym taktyka odegrała kluczową rolę.


Półfinały i Wielki Finał

Finałowa faza turnieju to był pokaz determinacji i walki do ostatniej lotki:

  • Półfinał 1: Marek Wierzbowski (66.47) pokonał Pawła Szajewskiego (60.30) 3–1, pewnie wchodząc do decydującego starcia.

  • Półfinał 2: Adam Sobociński (junior) (68.32) nie dał szans Damianowi Badowskiemu (51.68), wygrywając 3–0 i stając przed szansą na kolejny triumf w cyklu.

  • WIELKI FINAŁ: To był mecz godny finału Rekinów! Marek Wierzbowski (68.62) i Adam Sobociński (69.73) szli łeb w łeb przez cały dystans. O wszystkim zadecydował ostatni leg, w którym Marek zachował więcej sił i precyzji, wygrywając 4–3. To zwycięstwo doświadczenia nad młodością, które na nowo otwiera walkę o zwycięstwo w 29. cyklu.


Gratulacje dla Marka za niesamowity powrót na szczyt oraz dla Adama za kolejny finał i walkę na najwyższym poziomie! Podziękowania dla wszystkich zawodników za sportowe emocje w 147 Break.

Podziel się:

Ostatnie turnieje