„Go to PDC” Złota Bila #4 2026

ŁUKASZ WACŁAWSKI POZA ZASIĘGIEM! TEATR JEDNEGO AKTORA W ZŁOTEJ BILI

Czwarty turniej cyklu „Go to PDC” w Złotej Bili przeszedł do historii jako pokaz absolutnej dominacji jednego zawodnika. Łukasz Wacławski w fazie pucharowej wszedł na poziom, który rzadko ogląda się na lokalnych tarczach, rzucając średnie ocierające się o światowy top. Rywalizacja o punkty do grudniowego Mastersa nabiera rumieńców – każdy chce pójść śladem Filipa Berezy, który udowodnił, że warszawskie rankingi to idealny przystanek przed podbojem Pro Touru PDC. Marzenia o Q School 2027 napędzają zawodników do wykręcania wyników godnych Krzysztofa Ratajskiego.


4 najciekawsze starcia fazy grupowej

Faza grupowa obfitowała w kilka wyników, które ustawiły hierarchię wieczoru:

  • Jerzy Kobylarz (80.52) zaprezentował wybitną formę, nie dając szans Rafałowi Raczyńskiemu i sygnalizując, że będzie groźny w fazie pucharowej.

  • Dawid Kowalski (75.87) w bezpośrednim starciu pokonał Bartosza Skwarka (70.95). Obaj zawodnicy zaprezentowali rewelacyjny poziom, rzucając średnie znacznie powyżej standardów ligowych.

  • Łukasz Wacławski (81.98) rozpoczął swój marsz od wybitnej średniej w meczu przeciwko Kubie Swatowskiemu, potwierdzając aspiracje do końcowego triumfu.

  • Krzysztof Lis (70.45) pokazał świetną dyspozycję w meczu z Bartkiem Gorczyńskim (60.59), zachowując dużą regularność na punktacji.


Wybrane mecze fazy pucharowej (Top 32 i Top 16)

W fazie pucharowej doszło do kilku „przedwczesnych finałów”:

  • Kuba Łokietek (71.26) stoczył morderczy bój z Dawidem Kowalskim (72.36) w 1/16 finału. O awansie 3–2 zdecydowały milimetry na podwójnych, mimo minimalnie wyższej średniej Dawida.

  • Jan Naczyński (75.28) w starciu z Grzegorzem Pączkiem (68.29) pokazał rewelacyjny poziom, wygrywając 3–1 w jednym z najszybszych meczów tej fazy.

  • Mikołaj Kaczmarczyk (65.39) wyeliminował faworyzowanego Tomasza Domagałę (69.04) w 1/8 finału. Tomasz punktował świetnie, ale to Mikołaj był skuteczniejszy w decydujących momentach legów.

  • Patryk Redlin (75.15) w starciu z Grzegorzem Bębnem udowodnił, że jego forma jest stabilnie wysoka, meldując się w ćwierćfinale bez straty lega.


4 starcia fazy Top 8 (Ćwierćfinały)

Ćwierćfinały to był moment, w którym Łukasz Wacławski „odpiął wrotki”:

  • Łukasz Wacławski (88.41) zagrał kosmiczną średnią przeciwko Mikołajowi Kaczmarczykowi (63.12). Wynik 3–0 przy takim punktowaniu nie pozostawiał złudzeń, kto jest faworytem turnieju.

  • Krzysztof Lis (74.87) po bardzo dobrym meczu pokonał Michała Rożniatowskiego (66.66) 3–2. To było spotkanie pełne zwrotów akcji i wysokich checkoutów.

  • Kuba Łokietek (75.15) pewnie odprawił Wojciecha Jarzębskiego, kontrolując przebieg meczu od pierwszej do ostatniej lotki.

  • Jakub Zalewski (69.18) wygrał z Patrykiem Redlinem (67.93) 3–1, wykazując się większą odpornością psychiczną w końcówkach.


Półfinały i Wielki Finał

Finałowa czwórka zapewniła kibicom w Złotej Bili najwyższe możliwe emocje:

  • Półfinał 1: Łukasz Wacławski (86.71) kontynuował swój marsz, deklasując Krzysztofa Lisa (70.44) 3–0. Średnia Łukasza na tym etapie turnieju była wręcz niewiarygodna.

  • Półfinał 2: Kuba Łokietek (69.37) bez większych problemów pokonał Jakuba Zalewskiego (54.19) 3–0, rezerwując sobie miejsce w finale.

  • WIELKI FINAŁ: Starcie dwóch gigantów wieczoru. Choć Kuba Łokietek (73.81) grał na świetnym, wysokim poziomie, to Łukasz Wacławski (79.38) był tego dnia nie do ugryzienia. Łukasz wygrał finał 4–1, pieczętując swój triumf wybitną średnią z całego turnieju i dopisując komplet punktów do rankingu „Go to PDC”.


Gratulacje dla Łukasza za ten fenomenalny występ i dla Kuby za walkę do samego końca! Walka o czołowe miejsca w rankingu Złotej Bili robi się coraz bardziej zacięta.

Podziel się:

Ostatnie turnieje