DAMIAN LEŚNIAK WRACA NA SZCZYT! RELACJA Z 2. TURNIEJU 31. CYKLU WARSZAWSKICH REKINÓW
Po finałowej porażce w inauguracyjnym turnieju nowego sezonu, Damian Leśniak nie kazał długo czekać na swoją odpowiedź. W drugiej odsłonie 31. cyklu Warszawskich Rekinów (24–25 kwietnia 2026) ubiegłosezonowy triumfator pokazał pełnię swoich możliwości, demolując rywali i kończąc zawody z bezbłędnym finałem przeciwko Markowi Malanowskiemu.
Faza Grupowa i wczesne rundy: Rekord Leśniaka i rewelacyjny junior
Turniej od samych grup obfitował w wysokie wartości punktowe, ale prawdziwe fajerwerki zaczęły się w fazie pucharowej.
Absolutny rekord turnieju: W meczu 1/8 finału (Top 16) Damian Leśniak wrzucił wyższy bieg i rozbił Pawła Kamińskiego 3:0, notując niesamowitą średnią 85.08!
Adam Sobociński (junior) udowodnił, że nagroda dla najlepszego juniora poprzedniego cyklu nie była dziełem przypadku. W fazie grupowej wykręcił rewelacyjne 77.74, a w Top 32 rozgromił Macieja Gwoździa (juniora) rzucając na poziomie 73.92. Jego piękny rajd zakończył się dopiero w ćwierćfinale.
Z doskonałej strony pokazał się również Krystian Siekierka, który w Top 64 rzucił świetne 76.85 przeciwko Krzysztofowi Kamińskiemu, oraz Patryk Redlin, stabilnie przekraczający barierę 70 punktów w swoich wczesnych meczach.
Ćwierćfinały (Top 8): Starcie tytanów i droga do strefy medalowej
Najlepsza ósemka zawodów to mecze pełne napięcia i walki o każdy punkt:
Damian Leśniak (63.35) 3 – 1 Krystian Siekierka (61.77): Przedwczesny finał? Dwóch gigantów cyklu spotkało się już w ćwierćfinale. Obaj zagrali dobre zawody, ale Leśniak był minimalnie skuteczniejszy, rewanżując się Krystianowi za półfinał z ubiegłego tygodnia.
Patryk Redlin (67.00) 3 – 2 Adam Sobociński (junior) (67.44): Najbardziej zacięty mecz tej fazy! Junior postawił niezwykle trudne warunki, a o awansie niezwykle doświadczonego Redlina zadecydował dopiero piąty leg.
Marek Malanowski (66.31) 3 – 0 Tomasz Domagała (53.95): Marek odpalił fantastyczną formę w idealnym momencie, odprawiając bez straty lega świetnie grającego zazwyczaj Tomka Domagałę.
Ananas (52.67) 3 – 1 Paweł Ereminowicz (51.64): Bardzo równy, taktyczny pojedynek, w którym Ananas okazał się pewniejszy na wartościach podwójnych.
Półfinały: Leśniak i Malanowski idą po swoje
W półfinałach nie było miejsca na potknięcia.
Damian Leśniak (71.54) 3 – 1 Patryk Redlin (67.44): Fenomenalny dreszczowiec! Patryk grał znakomicie, ale Damian odpowiedział średnią powyżej 71 punktów, zapewniając sobie powrót do wielkiego finału.
Marek Malanowski (50.97) 3 – 1 Ananas (51.39): Obaj panowie odczuwali już trudy długiego wieczoru. Po wyrównanej walce to Marek Malanowski zachował więcej koncentracji przy kończących lotkach i zameldował się w finale.
WIELKI FINAŁ: Demolka w wykonaniu mistrza
W decydującym starciu wieczoru spotkali się Damian Leśniak i rewelacja tego turnieju – Marek Malanowski.
Marek Malanowski (56.52) 0 – 4 Damian Leśniak (69.10)
Damian Leśniak nie zamierzał pozostawiać niczego przypadkowi. Narzucił bardzo mocne tempo (średnia blisko 70 punktów na długim dystansie), na które zmęczony już Marek Malanowski nie potrafił odpowiedzieć. Wygrana do zera to dobitne przypieczętowanie triumfu i zgarnięcie pełnej puli punktów w klasyfikacji 31. cyklu Warszawskich Rekinów!
🥇 Damian Leśniak (3×180, BL 15)
🥈 Marek Malanowski (1×180, HF 121, BL 17)
🥉 Patryk Redlin (HF 101, BL 16)
🥉 Ananas (1×180)
5-8 Adam Sobociński (junior) (1×180, BL 17)
5-8 Krystian Siekierka (1×180, HF 160, BL 17)
5-8 Tomasz Domagała (1×180, BL 17)
5-8 Paweł Ereminowicz (HF 108)
9-16 Marcin Szydełko (junior) (1×180, HF 116)
9-16 Wiktor Cybulski
9-16 Kamil Nowak (HF 114)
9-16 Marcin Kamecki
9-16 Błażej Pietroń
9-16 Marek Bucholtz
9-16 Paweł Szajewski
9-16 Paweł Kamiński

