Go To PDC #4 Cafe Rama

ANGIELCZYK WYGRYWA WOJNĘ NERWÓW! PODSUMOWANIE 4. TURNIEJU „GO TO PDC” W CAFE RAMA

Czwarty turniej cyklu w Cafe Rama przyniósł sporo przetasowań i pokazał, że w darcie średnie nie zawsze wygrywają – liczy się chłodna głowa na finiszu. Mateusz Angielczyk potwierdził swoją wysoką formę, ale droga do tytułu nie była spacerem. Zobaczyliśmy sporo zaciętych pojedynków „na styku”, a kilku faworytów musiało uznać wyższość rywali wcześniej, niż przewidywały to rankingi.


Faza Grupowa: Angielczyk narzuca tempo

W grupach działo się sporo, a kilka wyników ustawiło nastroje na resztę wieczoru:

  • Mateusz Angielczyk (62.63) – zanotował najwyższą średnią fazy grupowej w meczu z Piotrkiem Przegalińskim, sygnalizując, że celuje dziś w pełną pulę.

  • Sebastian Woźniak (55.56) – sprawił niespodziankę, ogrywając Angielczyka w grupie, co pokazało, że Mateusz jest do ugryzienia.

  • Igor Ziółkowski (54.38) – stoczył świetny bój z Bartkiem Kosińskim (53.20), wygrywając 3–2.

  • Kuba Markowski (57.81) – pewnie wypunktował Igora Ziółkowskiego, pokazując solidny, równy poziom.


Top 16: „Król Ramy” poza burtą

Faza pucharowa zaczęła się od trzęsienia ziemi:

  • Krzysztof Chiliński (55.66) vs Piotrek Przegaliński (48.57): 3–1. Lider cyklu urodzinowego i gospodarz tarczy musiał pożegnać się z turniejem zaskakująco wcześnie.

  • Mateusz Angielczyk (60.75) vs Adam Kubiak (56.62): 3–2. To był zdecydowanie najlepszy mecz tej rundy. Obaj punktowali rewelacyjnie, ale Mateusz zachował więcej spokoju w decydującym legu.

  • Bartek Kosiński (54.31) vs Janek Duraj (54.76): 3–1. Bartek wygrał mimo minimalnie niższej średniej, co stało się jego znakiem rozpoznawczym tego wieczoru.

  • Michał Wądkowski (53.59) vs Piotr Torenc (52.55): 3–2. Kolejny dreszczowiec rozstrzygnięty w ostatnim legu.


Top 8: Ćwierćfinałowe sito
  • Bartek Kosiński (54.99) – w wielkim stylu odprawił Piotra Dobrowolskiego (52.85) wynikiem 3–0.

  • Mateusz Angielczyk (54.74) – wygrał „starcie tytanów” z Krzysztofem Chilińskim (50.30) 3–1.

  • Michał Wądkowski (46.17) – pokonał Sebastiana Woźniaka (50.73) 3–2. To był klasyczny mecz walki, gdzie średnia Woźniaka nie przełożyła się na wynik końcowy.

  • Tomasz Małecki (46.76) – pewnie ograł Grzegorza Bieleckiego (42.69) 3–1.


Półfinały: Kosiński jako „Escape Artist”
  1. Mateusz Angielczyk (49.43) 3 – 0 Tomasz Małecki (43.50): Mateusz kontrolował mecz od początku do końca, nie pozwalając Tomkowi na nawiązanie walki.

  2. Bartek Kosiński (42.46) 3 – 2 Michał Wądkowski (50.65): To był najbardziej nieprawdopodobny mecz wieczoru. Michał rzucał znacznie lepiej na punktacji, ale to Bartek wygrywał kluczowe legi na dublach, meldując się w finale mimo ogromnej różnicy w średnich.


Wielki Finał: Angielczyk dopina swego

Finał był walką dwóch skrajnie różnych stylów: ofensywnego Angielczyka i niezwykle groźnego na końcowych podwójnych Kosińskiego.

  • Mateusz Angielczyk (46.37) 3 – 2 Bartek Kosiński (42.50)

Mecz był rwany, a zmęczenie turniejem dało o sobie znać w średnich, ale dramaturgii nie brakowało. Bartek Kosiński po raz kolejny tego wieczoru doprowadził do decydującego lega, jednak tym razem Mateusz Angielczyk nie pozwolił na powtórkę z półfinału. Mateusz zamknął mecz, zgarniając zasłużone trofeum i cenne punkty do rankingu.


Gratulacje dla Mateusza za zwycięstwo i dla Bartka za niesamowitą odporność psychiczną przez całą fazę pucharową!

🥇 Mateusz Angielczyk (BL 17)
🥈 Bartek Kosiński
🥉 Michał Wądkowski (BL 17)
🥉 Tomasz Małecki

5-8 Piotr Dobrowolski
5-8 Sebastian Woźniak
5-8 Krzysztof Chiliński
5-8 Grzegorz Bielecki

Podziel się:

Ostatnie turnieje