WIKTOR CYBULSKI WYGRYWA PO DRAMATYCZNYM FINALE W KLUBIE ECHO
Za nami kolejna odsłona cyklu „Go to PDC” w klubie Echo. Tym razem wieczór należał do Wiktora Cybulskiego, który w drodze po zwycięstwo prezentował bardzo wysoką i równą formę. W wielkim finale pokonał on 4-3 Adama Kubiaka, choć losy meczu ważyły się do ostatniej lotki.
Już faza grupowa zwiastowała wysoki poziom turnieju. Wiktor Cybulski zasygnalizował swoje aspiracje, wygrywając jeden z meczów na imponującej średniej 71.57. Świetnie w tej fazie prezentowali się również Adam Sobociński (65.35) oraz Damian Leśniak, który w meczu z Łukaszem Wasiakiem zanotował średnią bliską 64 punktom. Na uwagę zasługuje też wyczyn Patrycji Świątek, która w jednym ze spotkań osiągnęła rewelacyjną średnią 69.91.
Faza pucharowa przyniosła wiele emocji. W 1/8 finału (Top 16) doszło do jednego z najlepszych spotkań turnieju. Wiktor Cybulski (64.74) po niezwykle zaciętym boju pokonał 3-2 Pawła Rudnika (61.85). Obaj zawodnicy zagrali na świetnym poziomie, a o awansie decydowały detale. W tej rundzie Dominik Lech również potrzebował decidera, by wyeliminować Pawła Szajewskiego.
W ćwierćfinałach Damian Leśniak potwierdził wysoką dyspozycję, pokonując 3-0 Ananasa na średniej 67.30. Wiktor Cybulski pewnie, również 3-0, odprawił Rafała Koślę (63.51). Adam Kubiak zameldował się w półfinale po zwycięstwie nad Damianem Białkiem, a Dominik Lech wyeliminował Michała Szajkowskiego.
Półfinały miały zróżnicowany przebieg. W pierwszym z nich Wiktor Cybulski (66.31) zagrał koncertowo i nie dał szans świetnie dysponowanemu tego dnia Damianowi Leśniakowi (65.05), wygrywając 3-0. Wynik nie oddaje do końca wyrównanego poziomu gry obu zawodników. W drugim starciu Adam Kubiak (63.51) pewnie pokonał 3-0 Dominika Lecha, dominując w każdym aspekcie gry.
Finał był prawdziwą ozdobą wieczoru. Naprzeciw siebie stanęli Adam Kubiak i Wiktor Cybulski. Mecz był niezwykle zacięty i wyrównany, a o zwycięstwie musiał zadecydować siódmy, ostatni leg. W deciderze skuteczniejszy okazał się Wiktor Cybulski (63.74) i to on mógł cieszyć się z turniejowego triumfu, pokonując Adama Kubiaka (56.70) wynikiem 4-3.
